Tag Archive: serial Netflixa

  1. Mesjasz (serial TV)

    Leave a Comment W czasie wojny domowej w Syrii pojawia się człowiek znany jako Al-Masih, który w relatywnie krótkim czasie zyskuje na całym świecie popularność. Wielu ludzi zaczyna się zastanawiać czy nie jest on nawet ponownym wcieleniem Jezusa Chrystusa. Al-Masih w przejmujących słowach uczy bowiem ludzi o Bogu i o tym, ja powinni traktować się nawzajem, a swoje nauki poświadcza różnymi cudami. Wszystko to sprawia, iż Al-Masihem zaczynają się interesować amerykańskie oraz izraelskie służby wywiadowcze, które podejrzewają go o to, iż jest on religijnym oszustem, którego cel stanowi wywołanie na świecie licznych niepokojów. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej dość jasnym jest, że serial ten ma oswajać widzów z przyjściem Antychrysta oraz akceptacją takowego jako rzekomego ponownego wcielenia Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wiemy bowiem, iż Antychryst gdy przyjdzie będzie próbował podawać się za Chrystusa, a swe diabelskie posłannictwo uwiarygodni fałszywymi cudami (por. 2 Tes 2, 9; Ap 13, 13-14). Jest też bardzo prawdopodobne, iż Antychryst będzie głosił idee o charakterze panreligijnym, a więc utożsamiającym się ze wszystkimi religiami, za to odżegnującym się od jakichkolwiek form czegoś co dziś zwane jest „religijnym ekskluzywizmem” albo „religijnym fundamentalizmem”. I właśnie mniej więcej w taki sposób w omawianym serialu pokazywany jest Al-Masih. Najpierw sugeruje się bowiem, że jest on muzułmaninem, lecz później pokazywany jest on jako posłany również do chrześcijan. W tym wszystkim jednak główny bohater nie wydaje się utożsamiać w wyraźny sposób ani z islamem ani z chrześcijaństwem. Al-Masih prezentuje więc jakby chrześcijańsko-islamską hybrydę, która w domyśle zdaje się być jeszcze dodatkowo otwarta na różne inne religie oraz duchowości. Czy trzeba zatem więcej dowodów, iż Al-Masih z pewnością nie jest prawdziwym wyobrażeniem prawdziwego Mesjasza, którym był oraz jest nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus? Oczywiście serial ten ma również swe pozytywne strony, które dotyczą głównie ukazywania wartości dobrych czynów na płaszczyźnie etycznej. Niestety jednak w tym konkretnym wypadku owe dobre rzeczy znajdujące się w tej produkcji można bez większego wahania uznać za będące na służbie błędu i fałszu. Innymi słowy, najpewniej mniej więcej prawidłowy obraz moralności ma w tym serialu uwiarygadniać fałszywą religijnie oraz duchowo wizję ponownego przyjścia Mesjasza, by w ostatecznym wymiarze przygotowywać ludzi na akceptację Antychrysta. Antychryst zaś będzie największym w historii sługą szatana oraz najbardziej krwawym prześladować chrześcijan (por. Ap 13, 7; 15). Trzeba więc sobie powiedzieć jasno, iż twórcy tego serialu próbują czynić bardzo złą pracę. Mirosław Salwowski /.../
  2. Trocki / Trotsky (2017)

    Leave a Comment

    Serial ten pokazuje losy słynnego komunistycznego rewolucjonisty Lwa Trockiego od jego młodych lat aż do samej tragicznej śmierci. Widzimy więc poszczególne etapy politycznej drogi tego człowieka obejmujące między innymi: pobyt w carskim więzieniu, działalność na emigracji, wszczęcie bolszewickiej rewolucji w Rosji i wynikłą z tego wojnę domową oraz ostatnie tygodnie życia Trockiego, które spędził on wygnaniu w Meksyku.

    Na płaszczyźnie światopoglądowej za plus tego serialu można chyba uznać to, iż bez większych złudzeń i przychylności pokazuje on postać Lwa Trockiego. Nie jest więc on tu przedstawicielem owego mitycznego „prawdziwego socjalizmu” (w domyśle dobrego i szlachetnego), którego ideały zbrukał oraz wynaturzył Józef Stalin. Trocki jest w omawianej produkcji pokazany jako człowiek bezwzględny, okrutny, który owszem wierzy szczerze w swe ideały, jednak owa okoliczność nie wydaje się wcale czynić go przez to postacią bardziej sympatyczną. Widzimy bowiem jak ów komunistyczny rewolucjonista w dążeniu do realizacji swych politycznych marzeń i celów po prostu zatraca się w swym człowieczeństwie, stając się – jakby – mówiąc słowami, które przypisane mu są w filmie – „demonem”. Poza nazwijmy to „polityczno-ideologiczną” stroną Lwa Trockiego widzimy go tu też jako po prostu słabego i skłonnego do różnych grzechów człowieka – zdradza on tak swoją pierwszą, jak i drugą żonę, zaniedbuje swe dzieci, okrutnie traktuje jednego z marynarzy, który wcześniej traktował go bardzo po przyjacielsku i wielu mu też pomógł.

    Atutem omawianego serialu wydaje się też to, że wskazuje on na to, iż komunizm przyniósł Rosji znacznie więcej zła niż nadużycia poprzednio tam panującego ustroju, na który ów miał być wszak receptą i alternatywą.

    Jako poważny minus tej produkcji należy z pewnością wymienić dosadne sceny ukazujące pożycie seksualne oraz kobiecą nagość. Co jeszcze gorsze są one czasami tak zmontowane, iż trudno się na nie w porę przygotować, by odwrócić od nich wzrok. Poza tym, przy całej negatywnej ocenie Trockiego jako ideologa, polityka i człowieka można zapytać, czy aby niektóre ze scen pokazanych w serialu aż nazbyt go nie oczerniają. Chodzi mi tu zwłaszcza o końcówkę ostatniego odcinka, gdzie pokazano Trockiego w gorszym świetle niż jest to powszechnie nam znane z historii. I choć nie można absolutnie wykluczyć takiego przebiegu wydarzeń, to trudno powiedzieć czy są ku temu jakieś poważne przesłanki – a jeśli takowych by nie było, wtedy mielibyśmy do czynienia z popełnieniem grzechu oszczerstwa wobec owej historycznej postaci.

    Mirosław Salwowski /.../