Tag Archive: serial Netflixa

  1. Królowa (serial TV)

    Możliwość komentowania Królowa (serial TV) została wyłączona Ta w miarę nowa produkcja Netflixa opowiada o Sylwestrze (w tej roli: Andrzej Seweryn), polskim emigrancie, który osiadł na stałe w Paryżu, by tam odnieść sukces zarówno jako ceniony krawiec, jak i przebierający się w damskie stroje transwestyta oraz tzw. drag queen. Gdy Sylwester zamierza już przejść na emeryturę dostaje list od swej polskiej wnuczki z prośbą o pilny przyjazd do rodzinnego kraju. Okazuje się bowiem, iż jego rodzona córka, której od dawna nie widział, zapadła na groźną chorobę nerek i potrzebny jest jej szybko przeszczep tego organu. Na płaszczyźnie moralnej oraz światopoglądowej serial „Królowa” równolegle łączy w sobie dwa wątki: dobry i zły. Ten pierwszy – czyli dobry – opowiada historię rodzinnego przebaczenia oraz pojednania. Ten drugi – a więc zły – stanowi propagandę na rzecz grzechów sodomii oraz transwestytyzmu. Jako że ów drugi z wątków nie jest w tej produkcji Netflixa wcale poboczny, ale stanowi jego bardzo silny element, trudno jest nam uznać taką mieszaninę zła i dobra za coś godnego – choćby z poważnymi zastrzeżeniami – polecenia czy docenienia. Co więcej, można się obawiać, iż ów dobry wątek rodzinnego pojednania oraz przebaczenia został przez twórców potraktowany jako parawan do propagowania homoseksualizmu oraz transwestytyzmu. W takim zaś wypadku ludzi tych (czyli np. scenarzystów i reżyserów „Królowej”) należałoby postrzegać niczym „wilków, którzy przychodzą w owczych skórach” – przed którymi to wszak przestrzegał nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus (por. Mateusz 7, 15). A nawet, jeśli nie takie były intencje autorów serialu, to, praktycznie rzecz biorąc, wielu widzom prawdopodobnie trudno będzie oddzielić od siebie promowane w nim dobro i zło. Poza tym, powstało już naprawdę tyle pięknych historii o przebaczeniu i rodzinie, które pozbawione są tego typu elementów, by nie trzeba było posiłkować się takimi co najmniej wątpliwymi tworami jak pro-sodomska i pro-transwestycka „Królowa”. Mirosław Salwowski Obrazki zostały wykorzystane w recenzji za następującymi witrynami internetowymi:www.filmweb.pl; www.rytmy.pl /.../
  2. Lucyfer (serial TV)

    Możliwość komentowania Lucyfer (serial TV) została wyłączona Ten popularny serial Netflixa opowiada o tym, jak znudzony swym dotychczasowym życiem w piekle Lucyfer postanawia przenieść się do Los Angeles, by tam prowadzić klub nocny i przy okazji pomagać rozwiązywać rozmaite zagadki kryminalne. Wraz z rozwojem akcji widz dowiaduje się, iż ów „niegdysiejszy” władca piekła jest – może nieco zagubioną – ale jednak sympatyczną postacią. Na płaszczyźnie moralnej oraz światopoglądowej serial ten oczywiście nie zasługuje na pochwałę, gdyż stanowi jedną wielką propagandą fałszywych doktryn i bluźnierstw, w ramach których wybiela się postać szatana oraz spotwarza absolutnie dobrego i świętego Boga. Ten, przed którym wszak Biblia ostrzega jako „lwem ryczącym i krążącym kogo by tu pożreć” (1 Piotr 5, 8), oswajany jest w tej produkcji ludziom jako miła oraz sympatyczna osoba. Bóg z kolei jest w tym serialu pokazywany jako posiadający wady oraz popełniający błędy. Warto zresztą zwrócić uwagę, iż coś co można nazwać „odwróceniem pojęć” w sferze religijnej widoczne jest także w zabiegu twórców owego serialu polegającym na tym, iż jako zły anioł pokazany jest niejaki Michael. Oczywiście jednak Michael to po polsku Michał, a postać Michała Archanioła jest w w Piśmie świętym i chrześcijaństwie tradycyjnie pokazywana jako ten, który stanął na czele hufców anielskich do zwycięskiej walki przeciw szatanowi oraz jego demonom (por. Apokalipsa św. Jana 12: 7-9; List Judy 1: 9). Innym z przeinaczeń biblijnego i klasycznie chrześcijańskiego przesłania, które tu widzimy, jest to, iż twórcy „Lucyfera” zobrazowali Adama i Ewę w ten sposób, iż to Ewa miała zostać skrzywdzona przez Adama, podczas gdy Biblia mówi, że to Ewa pierwsza zgrzeszyła i dopiero za jej inspiracją zgrzeszył Adam (por. Księga Rodzaju 3, 6) – a więc jeśli już zastanawiać się kto kogo bardziej skrzywdził w tej relacji, to stroną tą była tu bardziej Ewa niż Adam. Ponadto, w produkcji tej przychylnie pokazuje się takie grzechy jak nierząd oraz homoseksualizm, a jego całość wydaje się przenikać duch feminizmu. Ów feminizm widoczny zdaje się być w sposobie przedstawiania z jednej strony mężczyzn, z drugiej zaś kobiet. Otóż (biali) mężczyźni zwykle mają tutaj różne problemy z samymi sobą, za to kobiety w swej większości są ukazywane jako znacznie bardziej zrównoważone i rozsądne od mężczyzn. Oczywiście, nie twierdzimy, że w serialu tym nie ma żadnych dobrych moralnie elementów (owszem są), ale i takowe są zaprzęgnięte na służbę błędnych doktryn oraz antychrześcijańskich bluźnierstw. Podsumowując: można zatem powiedzieć, iż przesłanie tego serialu jest antychrześcijańskie, bluźniercze, feministyczne, przychylne pewnym grzechom przeciw cnocie czystości oraz ostatecznie wręcz satanistyczne. Mirosław Salwowski /.../
  3. Mesjasz (serial TV)

    Możliwość komentowania Mesjasz (serial TV) została wyłączona W czasie wojny domowej w Syrii pojawia się człowiek znany jako Al-Masih, który w relatywnie krótkim czasie zyskuje na całym świecie popularność. Wielu ludzi zaczyna się zastanawiać czy nie jest on nawet ponownym wcieleniem Jezusa Chrystusa. Al-Masih w przejmujących słowach uczy bowiem ludzi o Bogu i o tym, ja powinni traktować się nawzajem, a swoje nauki poświadcza różnymi cudami. Wszystko to sprawia, iż Al-Masihem zaczynają się interesować amerykańskie oraz izraelskie służby wywiadowcze, które podejrzewają go o to, iż jest on religijnym oszustem, którego cel stanowi wywołanie na świecie licznych niepokojów. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej dość jasnym jest, że serial ten ma oswajać widzów z przyjściem Antychrysta oraz akceptacją takowego jako rzekomego ponownego wcielenia Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wiemy bowiem, iż Antychryst gdy przyjdzie będzie próbował podawać się za Chrystusa, a swe diabelskie posłannictwo uwiarygodni fałszywymi cudami (por. 2 Tes 2, 9; Ap 13, 13-14). Jest też bardzo prawdopodobne, iż Antychryst będzie głosił idee o charakterze panreligijnym, a więc utożsamiającym się ze wszystkimi religiami, za to odżegnującym się od jakichkolwiek form czegoś co dziś zwane jest „religijnym ekskluzywizmem” albo „religijnym fundamentalizmem”. I właśnie mniej więcej w taki sposób w omawianym serialu pokazywany jest Al-Masih. Najpierw sugeruje się bowiem, że jest on muzułmaninem, lecz później pokazywany jest on jako posłany również do chrześcijan. W tym wszystkim jednak główny bohater nie wydaje się utożsamiać w wyraźny sposób ani z islamem ani z chrześcijaństwem. Al-Masih prezentuje więc jakby chrześcijańsko-islamską hybrydę, która w domyśle zdaje się być jeszcze dodatkowo otwarta na różne inne religie oraz duchowości. Czy trzeba zatem więcej dowodów, iż Al-Masih z pewnością nie jest prawdziwym wyobrażeniem prawdziwego Mesjasza, którym był oraz jest nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus? Oczywiście serial ten ma również swe pozytywne strony, które dotyczą głównie ukazywania wartości dobrych czynów na płaszczyźnie etycznej. Niestety jednak w tym konkretnym wypadku owe dobre rzeczy znajdujące się w tej produkcji można bez większego wahania uznać za będące na służbie błędu i fałszu. Innymi słowy, najpewniej mniej więcej prawidłowy obraz moralności ma w tym serialu uwiarygadniać fałszywą religijnie oraz duchowo wizję ponownego przyjścia Mesjasza, by w ostatecznym wymiarze przygotowywać ludzi na akceptację Antychrysta. Antychryst zaś będzie największym w historii sługą szatana oraz najbardziej krwawym prześladować chrześcijan (por. Ap 13, 7; 15). Trzeba więc sobie powiedzieć jasno, iż twórcy tego serialu próbują czynić bardzo złą pracę. Mirosław Salwowski /.../
  4. Trocki / Trotsky (2017)

    Możliwość komentowania Trocki / Trotsky (2017) została wyłączona

    Serial ten pokazuje losy słynnego komunistycznego rewolucjonisty Lwa Trockiego od jego młodych lat aż do samej tragicznej śmierci. Widzimy więc poszczególne etapy politycznej drogi tego człowieka obejmujące między innymi: pobyt w carskim więzieniu, działalność na emigracji, wszczęcie bolszewickiej rewolucji w Rosji i wynikłą z tego wojnę domową oraz ostatnie tygodnie życia Trockiego, które spędził on wygnaniu w Meksyku.

    Na płaszczyźnie światopoglądowej za plus tego serialu można chyba uznać to, iż bez większych złudzeń i przychylności pokazuje on postać Lwa Trockiego. Nie jest więc on tu przedstawicielem owego mitycznego „prawdziwego socjalizmu” (w domyśle dobrego i szlachetnego), którego ideały zbrukał oraz wynaturzył Józef Stalin. Trocki jest w omawianej produkcji pokazany jako człowiek bezwzględny, okrutny, który owszem wierzy szczerze w swe ideały, jednak owa okoliczność nie wydaje się wcale czynić go przez to postacią bardziej sympatyczną. Widzimy bowiem jak ów komunistyczny rewolucjonista w dążeniu do realizacji swych politycznych marzeń i celów po prostu zatraca się w swym człowieczeństwie, stając się – jakby – mówiąc słowami, które przypisane mu są w filmie – „demonem”. Poza nazwijmy to „polityczno-ideologiczną” stroną Lwa Trockiego widzimy go tu też jako po prostu słabego i skłonnego do różnych grzechów człowieka – zdradza on tak swoją pierwszą, jak i drugą żonę, zaniedbuje swe dzieci, okrutnie traktuje jednego z marynarzy, który wcześniej traktował go bardzo po przyjacielsku i wielu mu też pomógł.

    Atutem omawianego serialu wydaje się też to, że wskazuje on na to, iż komunizm przyniósł Rosji znacznie więcej zła niż nadużycia poprzednio tam panującego ustroju, na który ów miał być wszak receptą i alternatywą.

    Jako poważny minus tej produkcji należy z pewnością wymienić dosadne sceny ukazujące pożycie seksualne oraz kobiecą nagość. Co jeszcze gorsze są one czasami tak zmontowane, iż trudno się na nie w porę przygotować, by odwrócić od nich wzrok. Poza tym, przy całej negatywnej ocenie Trockiego jako ideologa, polityka i człowieka można zapytać, czy aby niektóre ze scen pokazanych w serialu aż nazbyt go nie oczerniają. Chodzi mi tu zwłaszcza o końcówkę ostatniego odcinka, gdzie pokazano Trockiego w gorszym świetle niż jest to powszechnie nam znane z historii. I choć nie można absolutnie wykluczyć takiego przebiegu wydarzeń, to trudno powiedzieć czy są ku temu jakieś poważne przesłanki – a jeśli takowych by nie było, wtedy mielibyśmy do czynienia z popełnieniem grzechu oszczerstwa wobec owej historycznej postaci.

    Mirosław Salwowski /.../