Tag Archive: inspirowana drużyną superbohaterów z komiksów Marvel Comics

  1. Wielka Szóstka

    Leave a Comment 14-letni geniusz informatyczny, Hiro Hamada , po śmierci rodziców mieszka ze swoją ciotką i starszym bratem Tadashim w mieście San Fransokyo (fantazyjna krzyżówka Tokio z amerykańską metropolią). Chłopak dużo czasu poświęca na nielegalne walki robotów. Pewnego dnia zostaje jednak złapany i trafia do aresztu. Starszy brat Hiro, chcąc skierować chłopaka na dobrą drogę, pokazuje mu „szkołę dla kujonów”, do której sam uczęszcza. Tam Hiro poznaje przyjaciół brata, a także stworzonego przez niego robota Baymax, który jest prototypem super opiekuna medycznego. Dzięki wizycie w szkole Tadashi uświadamia młodszemu bratu, że może zrobić ze swoich zdolności dużo lepszy użytek. Celem Hiro staje się teraz dostanie do tej elitarnej placówki. A zostanie tam przyjęty, jeśli uda mu się swoim projektem wywrzeć wrażenie na profesorze  Callaghan’ie. Chłopak postawia więc stworzyć coś naprawdę nowego i wyjątkowego … Mimo że „Wielka Szóstka”  nie zawiera żadnych bezpośrednich odniesień do chrześcijaństwa, ani też jakichkolwiek  do niego aluzji, to prezentuje system wartości bardzo doń zbliżony. W animacji tej bez trudu odnaleźć można pochwałę wielu tradycyjnych cnót i wartości cenionych wysoko również w chrześcijaństwie. Żeby uniknąć gołosłowia wymieńmy kilka z nich: – Poświecenie dla bliźniego aż do oddania własnego życia – Negatywny stosunek do poszukiwania prywatnej zemsty – Pokazanie, że dobro należy czynić nawet wrogom (główny bohater ratuje córkę człowieka, który odpowiada za śmierć jego brata) – Przekonanie że z talentów należy robić właściwy użytek, wykorzystując je dla dobra innych – Zganienie chciwości i dążenia do sukcesu za wszelką cenę – Pokazanie jak dobre jest dla rozwoju młodego człowieka posiadanie pozytywnego wzorca w najbliższym otoczeniu – Akcentowanie znaczenia więzi rodzinnych i przyjaźni Poza powyższymi zaletami filmu, warto też zwrócić uwagę na na jeszcze jeden wartościowy wątek filmu, a mianowicie na poruszany tu dość szeroko problem przeżywania żałoby i cierpienia po stracie bliskich. Główny bohater, którego poznajemy, gdy jest już sierotą, traci też starszego brata. W przezwyciężaniu traumy z tym związanej pomaga Hiro robot Baymax i czworo przyjaciół. Poruszanie tego tematu w sposób dość otwarty, a jednocześnie przystępny dla dzieci i młodzieży, to niewątpliwie jeszcze jedna zaleta tego familijnego obrazu. Pewne zastrzeżenia budzić natomiast może brak jakiejkolwiek krytyki wobec faktu, że w pewnym momencie główny bohater ewidentnie okłamuje swoją ciotkę. Wprawdzie ma to charakter epizodyczny, a Hiro w przeciwieństwie do do swego wręcz idealnego brata pokazywany jest raczej jako „trudny” chłopiec, a nie wzór do naśladowania, to jednak brak jakiegokolwiek zganienia czy kary za takie postępowanie, pozostaje głównym mankamentem tego filmu. Niemniej, w przypadku tej produkcji, jej zalety wyraźnie przeważają nad wadami. Sam zaś film jest na tyle atrakcyjny dla młodszej widowni (zwłaszcza przesympatyczny robot Baymax) i na tyle znośny dla starszej, że polecamy go bez większych zastrzeżeń do wspólnego rodzinnego oglądania. Marzena Salwowska /.../