Tag Archive: zboczenia

  1. Grimsby

    Leave a Comment Rozdzieleni w dzieciństwie bracia (Nobby i Sebastian) w niespodziewany sposób odnajdują się po  28 latach. Nobby jest angielskim kibicem piłki nożnej, Sebastian zaś pracuje jako jeden z najlepszych agentów służb specjalnych Wielkiej Brytanii. Traf chce, że po długim okresie rozłąki spotykają się oni ze sobą. Wskutek intrygi Sebastian będzie musiał się jednak ukrywać przed własnymi służbami, gdyż zostanie on niesłusznie oskarżony o współpracę z terrorystami. W ukrywaniu dopomoże Sebastianowi jego brat Nobby. Niech szanownego Czytelnika naszego serwisu nie zmyli powyższy opis fabuły tego filmu, z którego to może wynikać, że owa produkcja została nawet dość inteligentnie pomyślana i zrealizowana. W rzeczywistości bowiem „Grimbsy” jest obrazem głupim, prostackim i prymitywnym, nakręconym w taki sposób, iż ma się wrażenie, że chodzi w nim o bicie kolejnych rekordów wulgarności, obsceniczności i nieprzyzwoitości. Żarty pokazane w tym filmie są bowiem albo w sposób przewidywalny głupawe, albo też w skrajnie obsceniczny sposób nawiązują do rozpusty, rozwiązłości, a także zboczeń i perwersji seksualnych. Dość powiedzieć, że twórcy omawianej produkcji raczą widzów dowcipami polegającymi na tym, iż dwoje mężczyzn zostaje oblanych nasieniem słonia; inny zaś z żartów bazuje nawet na skojarzeniach z pedofilią. W zasadzie jedynym pozytywnym elementem „Grimbsy’ego” jest to, iż w nieprzychylny sposób pokazuje on tych, którzy w imię budowania „lepszej ludzkości” pragną dokonać eksterminacji ludzi biednych, słabych i niezaradnych, co w pewien sposób kojarzyć się może z niektórymi ruchami propagującymi aborcję i antykoncepcję. Można też zastanawiać się nad tym, czy na docenienie nie zasługuje też pokazana w tym filmie rola więzi rodzinnych, jednak z drugiej strony rodzina tu odmalowana należy do tych, które słusznie nazywa się mianem „patologicznych” (np. oszukańczo wyłudza się w niej zasiłki socjalne na rzecz rzekomo chorego dziecka). Tak czy inaczej, niektóre z dobrych stron tego filmu giną w morzu wulgarności i obsceniczności w nim eksponowanej, dlatego też w żaden sposób nie nadaje się on na to, by choćby z poważnymi zastrzeżeniami być doradzonym lub chwalonym. Mirosław Salwowski   /.../
  2. Żona na niby

    Leave a Comment Opowieść o Dannym, notorycznym uwodzicielu, który stosuje dość nietypową metodę na kolejne podboje seksualne… Otóż mówi swym przyszłym kochankom, iż jest nieszczęśliwie żonaty. Przez wiele lat ten sposób się sprawdza, aż pewnego dnia spotyka on na swej drodze piękną 23-letnią Palmer, która błędnie myśląc, iż Danny ma żonę, postanawia z nim zerwać. Główny bohater tak łatwo jednak nie rezygnuje ze swej nowej kochanki i by utrzymać ją przy sobie, wmawia jej, iż tak naprawdę jego małżeństwo jest już tylko na papierze, jego żona ma nowego mężczyznę  i że lada dzień ów związek zostanie zakończony rozwodem. By przekonać Palmer o prawdziwości tej historii, namawia on swą asystentkę, Katherinę (która jest dzieciatą rozwódką), by wraz ze swymi dziećmi udawała jego dotychczasową rodzinę. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej niestety nie można powiedzieć o tym filmie zbyt wiele dobrego.  Finał tej produkcji „od biedy” można by uznać nawet za mający wydźwięk pro-rodzinny (ostatecznie Danny wydaje się zerwać ze swym rozwiązłym stylem życia i żeni się z Katheriną, która jest jednak rozwódką – co wszak wydatnie osłabia ów względnie dobry element tego obrazu). Aby jednak widz mógł dojść do owego relatywnie dobrego zakończenia, twórcy filmu postanowili bawić publiczność masą niewybrednych, obscenicznych i plugawych dowcipów, których „clou” orbituje wokół rozpusty, bezwstydu, zboczeń albo fekaliów (być może za godne obrony można uznać te z żartów, które wyśmiewają modę na operacje plastyczne). /.../