Tag Archive: najnowsza polska komedia romantyczna

  1. Jak poślubić milionera?

    Leave a Comment Film ten opowiada o Alicji, samotnej matce wychowującej 10-letniego syna, którą mąż porzucił dla około 20-letniej młodej niewiasty. Alicja w tej sytuacji dwoi się i troi, by móc zapewnić godne życie swemu ukochanemu synowi. Pewnego dnia zostaje jednak ona wyrzucona z pracy, a w dodatku okazuje się, że jej były mąż nie zapłacił alimentów na czas oraz nie wywiązał się z obietnicy współfinansowania letniego wyjazdu dla ich wspólnego dziecka. Cóż zatem ma przy tym wszystkim czynić Alicja? Okazuje się, że nie wszystko stracone, gdyż główna bohaterka trafia na szkolenie prowadzone przez Sonię Babicz, którego celem jest nauczenie jego uczestniczek (oraz jednego męskiego uczestnika) jak skutecznie zdobyć serce upatrzonego wcześniej bogatego mężczyzny. Alicja zaczyna więc bywać w miejscach, gdzie można spotkać takie majętne osoby, wykorzystując przy tym różne sztuczki i zabiegi, których wcześniej nauczyła się na kursie prowadzonym przez Sonię. Pewną przeszkodą w realizacji owego planu okazuje się jednak znajomość Alicji z Adamem, młodym i zdolnym piłkarzem, który mimo, że jest już sławną osobowością nie spełnia wszystkich kryteriów, by móc uznać go za preferowaną w ramach wspomnianego wyżej szkolenia „zdobycz”. Adam jest bowiem sam „utrzymankiem” pewnej bogatej kobiety, czyli piosenkarki Poli. Ostatecznie więc Alicja będzie musiała zdecydować, czy swe życie zwiąże z milionerem Erykiem czy też piłkarzem Adamem. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej film ten zasługuje na zdecydowaną krytykę z dwóch względów: Po pierwsze: w wyraźny sposób popiera angażowanie się w intymne relacje po rozwodzie, co wszak jest grzechem cudzołóstwa. Oczywiście, w wypadku Alicji, czyli głównej bohaterki, ten występek może być oceniany mniej surowo, gdyż jest ona samotną matką, w dodatku porzuconą przez swego prawowitego męża, tym nie mniej obiektywnie rzecz biorąc, również w tej sytuacji wchodzenie w nowe relacje seksualne jest poważną nieprawością, która nie podoba się Bogu. Nawet wszak w takich i jeszcze cięższych sytuacjach życiowych nie można twierdzić bądź sugerować, że cudzołóstwo jest wówczas moralnie dozwolone. Jak bowiem mówi Pismo święte: „ wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać” (1 Kor 10, 13). Po drugie: co jeszcze wstrętniejsze w omawianej produkcji kinowej w zasadzie z dużym pobłażaniem pokazuje się prowadzone przez Sonię szkolenie, którego celem jest cyniczne manipulowanie drugim człowiekiem w celu pozyskania jego uczuć. Tymczasem w ramach owego kursu doradza się uczestniczącym w nim osobom nawet wyszukiwanie informacji o kłopotach w danym małżeństwie po to, by następnie ten i tak już osłabiony związek celowo rozbić, by móc samemu wejść na opuszczone w skutek tego miejsce. Można by kolokwialnie zapytać, jakim trzeba być bydlakiem, by doradzać innym ludziom tak podłe postępowanie? Tymczasem w filmie zostaje to pokazane niczym porady kulinarne odnośnie tego jak przyrządzić smaczną kanapkę. Ktoś może powiedzieć w tym miejscu, że przecież główna bohaterka, czyli Alicja ostatecznie nie idzie drogą wyznaczoną przez kurs Sonii, gdyż zamiast milionera Eryka wybiera piłkarza Adama. To prawda, jednak samo wskazane wyżej szkolenie nie jest pokazywane w filmie jako coś złego, nieprzyzwoitego lub godnego przygany. Filmweb A zatem, nie polecamy tego obrazu. Jest to bowiem wytwór bezbożny wspierający cudzołóstwo, jak również z pobłażaniem ukazujący takie grzechy jak kłamstwo, oszustwo oraz z góry zaplanowane niszczenie cudzych małżeństw we własnych egoistycznych interesach. Mirosław Salwowski /.../