Tag Archive: który stał się najgorszym koszmarem Duponta

  1. Mroczne wody

    Leave a Comment Film ten opowiada prawdziwą historię walki jednego z amerykańskich prawników (Roberta Bilotta) przeciwko firmie chemicznej DuPont zatruwającej przez swą działalność tak ludzi, jak i zwierzęta. Główny bohater nie ma tu łatwego zadania, gdyż sam pracuje w prawniczej korporacji, która zajmuje się obroną wielkich koncernów chemicznych. Billot decyduje się zająć tą sprawą, gdy zgłasza się do niego jeden z farmerów, którego stado krów uszczupliło się o 190 sztuk wskutek trucicielskiej działalności firmy DuPont. Na płaszczyźnie moralnej oraz światopoglądowej film ten jest godny polecania, gdyż w przychylny sposób przedstawia prawdziwą historię wytrwałej walki o prawdę i sprawiedliwość – walki, która nie była dla głównego bohatera czymś łatwym, ale narażała go na różne nieprzyjemności, także ze strony swego środowiska zawodowego. Dodatkowo obraz ten wychwala takie tradycyjne cnoty jak współczucie, poświęcenie się dla innych oraz pomoc naszym skrzywdzonym bliźnim, zawierając przy tym raczej pozytywne (a na pewno nie krytyczne czy sceptyczne) odniesienia do wiary w Boga i religii chrześcijańskiej. Warto też dodać, iż plusem omawianego filmu jest to, że nie łączy słusznej walki z nadużyciami chemicznego koncernu DuPont z czymś, co nazywane bywa „głęboką” ekologią, a co sprowadza się do kwestionowania biblijnej prawdy o tym, że to człowiekowi Pan Bóg powierzył panowanie nad światem przyrody. W produkcji tej pokazany został po prostu jeden z przykładów wynaturzonego rozumienia tej prawdy, jednak nie ma w niej jednocześnie kwestionowania owej zasady jako takiej. Bill Camp (left) as „Wilbur Tennant” and Mark Ruffalo (right) as „Robert Bilott” in director Todd Haynes' DARK WATERS, a Focus Features release. Credit : Mary Cybulski / Focus Features Co do minusów tego filmu to w zasadzie dostrzegamy tutaj tylko jedną rzecz, a mianowicie nadmiar wulgarnej mowy, której przynajmniej częściowo dałoby się raczej w niezbyt trudny sposób uniknąć. Mirosław Salwowski /.../