Tag Archive: komediowy western

  1. Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie

    Leave a Comment Treścią tej komedii są perypetie żyjącego na Dzikim Zachodzie hodowcy owiec Alberta Starka, który pewnego dnia zostaje rzucony przez swą – uznającą go za życiowego fajtułapę – narzeczoną. Albert chcąć odzyskać serce ukochanej próbuje wzbudzić jej zazdrość, nawiązując znajomość z Anną, żoną szefa jednej z lokalnych grup bandyckich. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej film ten należy ocenić w kategoriach całkowicie zgniłego oraz zepsutego owocu. Humor owej produkcji zasadza się na niewybrednych skojarzeniach albo też jasnych nawiązaniach do rozpusty, seksualnych perwersji, śmierci czy też fekaliów. Można też powiedzieć, iż wyśmiewa się tu tradycyjną moralność chrześcijańską w sferze erotycznej. Jednym z wątków tego filmu jest wszak para chrześcijan, którzy ze względu na swą wiarę w Boga nie chcę ze sobą współżyć przed ślubem. I wszystko byłoby piękne, tyle że członkinią tej pary jest jawna prostytutka, która nie kryje się z tym, iż codziennie dla pieniędzy współżyje z różnymi mężczyznami. Na odrębną wzmiankę zasługuje w tym obrazie też to, iż w jego końcówce żarty robi się z pewnego rodzaju prywatnej zemsty (zabicia przez osobę rasy czarnej białego mężczyzny) oraz seksualnego molestowania kobiet. Ba, w pewnym momencie mamy w tym filmie nawet żart odnoszący się do homoseksualnej pedofilii. Filmweb.pl Zapewne dałoby się w tej produkcji wyłuskać jakieś dobre rzeczy, ale są one przytłoczone przez taki ciężar ohydy i plugastwa, że nie wiadomo, czy jest większy sens o nich wspominać. Do całości filmu bardzo pasuje ostrzeżenie św. Pawła Apostoła: „O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani  o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie” (Ef 5, 4). Mirosław Salwowski /.../