Tag Archive: inspirowane filmowymi potworami i fantastyką grozy

  1. Monster High: Upiorki rządzą

    Leave a Comment W przeddzień Halloween uczniowie ze Straszyceum oglądają w szkole film ostrzegający je przed niebezpieczeństwami, jakie czyhają w ów dzień na potwory ze strony ludzi. Większość potworków lekceważy zagrożenie, przejęta filmem jest tylko nowa uczennica, Frankie Stein. W tym roku jednak ostrzeżenia przed Halloween okazują się uzasadnione, gdyż w ów dzień dochodzi do ostrego konfliktu pomiędzy uczniami Straszyceum a ludźmi (których potwory nazywają „normalsami”)  z pobliskiego Salemu, dowodzonymi przez znaną łowczynię potworów – Lilith Van Helscream. Film jest jednym z serii produktów, które powstały na fali sukcesu upiornych lalek firmy Matel. Poza nim powstała już cała seria krótszych animacji oraz kilka filmów pełnometrażowych poświęconym tymże potworkom. Bohaterki i bohaterowie serii Monster High to potomstwo znanych  z kultury masowej potworów dla dorosłych. Najważniejsze z tych postaci to: – Frankie Stein:  córka dr. Viktora Steina, ma zieloną skórę i wyraźne szwy. Jej części ciała często odpadają. – Draculaura:  uwielbiająca róż wegetarianka, córka wampira Drakuli. Ma wyraźne kły. Jej zwierzątkiem jest nietoperz. – Clawdeen Wolf:  pokryta futrem córka wilkołaka. – Lagoona Blue: córka morskiego potwora. – Cleo de Nile:  potomkini długiej linii egipskich mumii. Szefowa szkolnej drużyny cheerleaderek, w charakterystycznych leginsach z bandaży. – Ghoulia Yelps:  dziecko pary zombi, mówi tylko językiem zombi składającym się z jęków i okrzyków. – Deuce Gorgon: syn Meduzy  i chłopak Cleo de Nile. Nosi okulary, aby zapobiec zamienianiu innych w kamień, zamiast włosów na głowie ma żywe węże. Lubi  grać w trumno-koszykówkę. Jego zwierzątkiem jest szczur o dwóch ogonach. Już ten krótki przegląd bohaterów Monster High powinien unaocznić czytelnikowi, w czym właściwie problem. Pomysł by małe dzieci bawiły się tego rodzaju lalkami i zaprzyjaźniały z bohaterami poświęconych im filmów jest w istocie upiorny. Sukces potworków, które w złagodzonej formie przyzwyczajają dzieci do postrzegania jako sympatycznych, fajnych i przyjacielskich, demonicznych postaci potworów tradycyjnie symbolizujących to co złe, zepsute, okrutne, niebezpieczne, mroczne i demoniczne, jest, niestety, łatwy do wytłumaczenia. „Image” jest bowiem sprytnie obmyślone – demoniczne cechy postaci zostały umiejętnie wymieszane z cechami postrzeganymi jako bardzo atrakcyjne (zwłaszcza przez małe dziewczynki). Mamy tu więc potworki o buziach lalek, które po części wyglądają jak monstra, a po części jak nastoletnie nieco anorektyczne modelki, w bardzo kusych spódniczkach (ewentualnie obcisłych leginsach), poruszające się „kocim” krokiem na gigantycznych koturnach, z ostrym makijażem i wystudiowanymi fryzurami. Paradoksalnie, prawdziwy popłoch w takiej grupie mogłaby wzbudzić chyba tylko dziewczyna w nieco dłuższej spódnicy, nieumalowana, czy ważąca parę kilo więcej. Na dodatek, potworki wyposażone są w różne modne gadżety, taki jak ipody w kształcie trumien. Potworzyce mają też marzenia i aspiracje znane mam z filmów o amerykańskich nastolatkach – bycie lubianą i popularną, zdobycie najlepszego chłopaka, wiernej przyjaciółki, zostanie cheerleaderką, itp. Zatem, trudno się dziwić, kiedy mała dziewczynka, marząca o „dorosłym” życiu nastolatki zidentyfikuje się z jedną z potworzyc. Dodatkowo w tym konkretnym filmie o szkole Monster High mamy tak mroczny elementy jak: myśl, że dobrą jest rzeczą, kiedy ludzie już nie tylko żyją w przyjaźni z demonami, ale nadto w czasie Halloween oddają im cześć. W filmie jest to wprost określone jako prawdziwa istota tego święta. Nie będzie więc chyba żadną przesadą, jeśli omawiany film i całe zjawisko spod znaku Monster High uznamy za celowe oswajanie i zaprzyjaźnianie dzieci z tym co ciemne, zepsute, szkaradne i demoniczne, wypaczające celowo wrodzone poczucie piękna i dobra. Marzena Salwowska       /.../