Tag Archive: Green Book

  1. Green Book

    Leave a Comment Film ten został oparty na autentycznych wydarzeniach, w których udział brał znany i ceniony amerykański muzyk Don Shirley. A jako, że człowiek ten był z pochodzenia Murzynem i przyszło mu żyć także w czasach prawnie usankcjonowanej dyskryminacji oraz segregacji rasowej, fakt bycia cenionym artystą nie sprawiał, iż był on wolny od wszelakich kłopotów wynikających z tego stanu rzeczy. „Green Book” poświęca uwagę m.in. właśnie temu aspektowi życia Dona Shirleya pokazując podróż jaką odbył po południowych stanach USA wraz z wynajętym przez siebie kierowcą Tony’m Vallelonga. Jedną z rzeczy, którą pokazuje ów film jest kontrast pomiędzy wielkim uznaniem jakim cieszył się Don Shirley jako muzyk (również na Południu Stanów Zjednoczonych) a z drugiej strony jednoczesnym pogardliwym traktowaniem go jako zwykłego Murzyna. Przykładowo, oklaskiwany i wychwalany za swój talent przez gospodarzy jednego z bogatych domów, w których przyszło mu występować, Shirley nie mógł w tym samym domu skorzystać ze znajdującej się tam toalety. Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej produkcja ta zasadniczo rzecz biorąc zasługuje na uznanie i pochwałę. Motywem przewodnim jest tu bowiem piękna opowieść o przełamywaniu rasistowskich uprzedzeń oraz praktycznym uczeniu się miłowania swych bliźnich bez względu na ich kolor skóry. Co się z tym też wiąże film ów wskazuje również na takie cnoty i wartości jak prawdziwa przyjaźń, lojalność oraz oddanie. W pobocznych jego wątkach widzimy również raczej przychylnie pokazaną modlitwę przed posiłkiem a także kochającą siebie rodzinę i grono przyjaciół, co w pewien sposób może być skontrastowane z samotnym stylem życia, jako prowadzi Don Shirley. Nie będzie też chyba zbyt daleko posuniętą nadinterpretacją, gdy stwierdzimy, iż niektóre z grzechów i wad Tony’ego Vallelonga jak np. skłonność do kłamstwa, oszustwa czy nadmiernej przemocy, zostają w filmie przynajmniej lekko zganione (krytykuje je bowiem Don Shirley). Z drugiej pijaństwo, jakiego dopuszcza się Shirley też nie zostaje raczej ukazane w pozytywnym świetle, gdyż zostaje ono osadzone w kontekście jego osamotnienia, a także jednej z bardzo przykrych sytuacji, z którą przyszło mu się zmierzyć. Niestety, są w omawianym obrazie też elementy, które wzbudzają poważniejsze wątpliwości. I tak np. Tony Vallelonga w pewnym momencie proponuje łapówkę policjantom, którzy złapali Don Shirleya na homoseksualnym występku dokonanym w jednej z publicznych łaźni. Nie jest to w filmie raczej poddane krytyce, podobnie jak same homoseksualne czyny Shirleya. Można nawet powiedzieć, że w lekki sposób owa ohyda jest usprawiedliwiana przez Tony’ego, który kwituje skłonności swego szefa stwierdzeniem, iż „Pracował wiele lat w Nowym Jorku i wie, że świat jest skomplikowany”. Podsumowując, polecamy film pt. „Green Book” ale zalecamy zachowanie sporej ostrożności wobec niektórych zawartych w nim wątków i elementów. Mirosław Salwowski /.../