Tag Archive: film o konflikcie Północy z Południem w USA

  1. Północ – Południe (serial TV)

    Leave a Comment Akcja tego popularnego serialu osnuta została na wątkach książkowej trylogii autorstwa Johna Jakesa. Główną osią owej produkcji są dzieje przyjaźni pochodzącego z północy USA Georga Hazarda i mieszkającego na południu tego kraju Orry Maina. Przyjaźń ta przypada jednak na lata 1841 – 1865, a więc na czas, w którym stopniowo narasta napięcie pomiędzy północnymi a południowymi stanami, co w ostateczności doprowadza do wybuchu krwawej wojny secesyjnej. George i Orry będą musieli więc wiele przejść, by zachować łączące ich przyjacielskie więzi. Serial ten na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej ma z pewnością wiele walorów. Jednym z nich jest to, iż, choć w dość wyraźny sposób wskazuje kto w sporze pomiędzy Północą a Południem miał więcej racji, unika przy tym tak idealizacji, jak i demonizacji którejkolwiek z nich. W sposób więc rzetelny i uczciwy pokazane są w nim tak argumenty wysuwane przez ludzi z północnych stanów, jak i sposób rozumowania osób z Południa. Wszystko to jest jednak odmalowane w taki sposób, iż dojrzały widz nie ma poczucia, że twórcy serialu chcieli w ten sposób jakoś zrelatywizować kwestie tego, kto w ostatecznym rachunku miał w tym historycznym sporze rację. Ponadto w produkcji tej z przychylnością pokazuje się takie tradycyjne wartości jak lojalność, uczciwość, współczucie, gotowość do niesienia pomocy swym bliźnim oraz wybaczanie krzywdzicielom. Niestety jednak „Północ i Południe” ma też swe poważne wady. Z dużym pobłażaniem są tu pokazywane takie grzechy jak prostytucja, nierząd oraz nieskromność strojów. Niestety też niektóre ze scen zbyt wyraziście pokazują owe obrzydliwości, przez co w dodatkowy sposób mogą wystawiać widzów na pewnego rodzaju pokuszenie. Co gorsza w jednym z wątków w życzliwy sposób została przedstawiona nawet aborcja – jest to chyba najbardziej ohydny i wstrętny elementem tego serialu. Mimo wszystko, w naszej skromnej opinii zalety omawianego obrazu przeważają nad jego wadami, tak też postanowiliśmy dać mu najniższą z możliwych pozytywnych not,  a więc „+1”. Mirosław Salwowski /.../