Filmy
Pogoda na jutro

Ocena ogólna:  Dobry ale z bardzo poważnymi zastrzeżeniami (+1)

Data premiery (Polska)
3 października 2003
Rok produkcji
2003
Gatunek
Komediodramat
Czas trwania
94 minuty
Reżyseria
Jerzy Stuhr
Scenariusz
Mieczysław Herba, Jerzy Stuhr
Obsada
Jerzy Stuhr, Maciej Stuhr, Małgorzata Zajączkowska
Kraj
Polska
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Film ten opowiada o niejakim Józefie Koziole, który będąc jeszcze w PRL-u nauczycielem, a później kierowcą karetki pogotowia, zaangażował się w działalność opozycyjną przeciwko ówczesnej władzy. Za tą działalność Józef trafia do aresztu, a pewnego dnia w obawie przed dalszymi represjami ze strony władz, wychodząc na spacer nie wraca już do swego domu, lecz na dalszych 17 lat ukrywa się w jednym z klasztorów. I być może nie byłby to wielki problem w postawie głównego bohatera, gdyby nie fakt, iż chowając się za murami klasztoru, pozostawił swemu własnemu losowi, żonę i troje małych dzieci. Kiedy po 17 latach, jego rodzina przypadkowo spotyka odzianego w zakonne szaty Józefa, jest nań słusznie oburzona. Mimo to, żona pozwala głównemu bohaterowi by, przynajmniej na pewien czas, na nowo z nimi zamieszkał. Świat do którego wraca Józef nie jest już jednak tym samym, w którym żył przed opuszczeniem rodziny. Co prawda nie ma już socjalizmu, z którym walczył, ale jest za to powszechny cynizm, zakłamanie, wyświetlane w TV erotyczne „reality show” (w którym na dodatek bierze udział jedna z jego córek), i choć znowu mieszka ze swą żoną i dziećmi, to jednak jego małżonka żyje z nowym partnerem, a dzieci odnoszą się do niego nieufnie i niechętnie (poza Olą, wspomnianą uczestniczką erotycznego widowiska). Sytuacja jest zatem dla obu stron trudna i niezręczna – Józef nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gdzie co prawda nie ma już socjalizmu, ale jest za to więcej materializmu i libertynizmu, z kolei jego rodzina na nowo ułożyła sobie życie i ma do niego uzasadniony żal, iż na tyle lat ją porzucił.

Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej film pt. „Pogoda na jutro” ma następujące zalety i mocne punkty:

Mamy tu dość jasne rozróżnienie pomiędzy dobrem i złem, cnotą oraz nieprawością. Choć film ten niepotrzebnie epatuje obscenicznością, bezwstydem, wulgarnością i seksem, to jednak rozwój jego fabuły zmierza raczej do napiętnowania tych zjawisk niż do ich usprawiedliwiania czy pokazywania jako czegoś normalnego bądź pożądanego. Takie rzeczy wszak jak rozwiązłość, cynizm, oszustwa, kłamstwa, chciwość, zażywanie narkotyków i bezwstyd są tu  łączone albo z życiowym zagubieniem wynikającym np. z braku w rodzinie ojca albo też ze skrajnym egoizmem.

Główny bohater choć popełnia błędy i zło jest jednocześnie postacią idealistyczną, próbującą naprawiać skutki swych błędów oraz postępować dobrze w swym życiu. Oczywiście, trudno nie mieć wątpliwości, co do tego, iż Józef na 17 lat porzucił swą rodzinę. Także sposób, w jaki postępuje on po tym, jak zostaje odnaleziony przez swą żonę nie zawsze jest cnotliwy i właściwy (np. dopuszcza się kłamstwa, a w pewnym momencie wstępuje nawet do pogańskiego ruchu „Hare Kryszna”). Mimo wszystko jednak, w głównym rysie charakterologicznym, jaki twórcy omawianego filmu nadali postaci głównego bohatera, widać w wyraźny sposób pewnego rodzaju idealizm, dążenie do dobra, gotowość do daleko idących poświęceń na rzecz swej rodziny oraz niezgodę na dziejące się zło.

Mimo wszystko, mamy tu czynienia z „Happy Endem”. Dość istotną wadą (lub brakiem) wielu polskich i europejskich filmów jest bijący z nich duch rozpaczy, beznadziei i pesymizmu. „Pogoda na jutro” wydaje się wyłamywać z tego schematu i bliższa jest w tym względzie kinu hollywoodzkiemu, gdzie tradycyjnym motywem jest tzw. „Happy End”. Co prawda, owe szczęśliwe zakończeniu nie jest w omawianym filmie zbyt proste ani też w każdym aspekcie pozbawione kontrowersji (trudno wszak uznać za nie budzące wątpliwości choćby wstąpienie Józefa do grupy „Hare Kryszna”), jednak koniec końców ścieżki życiowe większości z bohaterów zostają tu naprostowane, a osoby jednoznacznie tu złe ponoszą karę za swe nieprawości.

Pobożność jest tutaj ukazywana w dość sympatyczny sposób. Józef Kozioł, główny bohater filmu, to osoba pobożna, modląca się i wierząca w Boga oraz Pana Jezusa. Widzimy to tak w różnych momentach „Pogody na jutro” – począwszy od jego wieloletniego pobytu w klasztorze, a skończywszy na tym, że także poza zakonnymi murami widzimy go modlącego się. Jednocześnie, ów człowiek, jak o tym już wyżej pisaliśmy, generalnie rzecz biorąc pokazany jest tu z sympatią i życzliwością. Także postaci zakonników odmalowane są w sposób przychylny, zaś mury klasztoru jawią się jako bezpieczna przystań w pełnym chaosu świecie. Z drugiej jednak strony, pewien cień na ten w sumie sympatyczny obraz pobożności i wiary w Boga, kładzie wspomniana już końcówka filmu, gdzie Józef z pobożnego chrześcijanina staje się gorliwym wyznawcą pogańskiego „Hare Kryszna”. Można zastanawiać się czemu miał służyć taki chwyt ze strony twórców „Pogody na jutro”? Jeśli bowiem chodziło im o wskazanie na to, że zarówno wiara w Jezusa Chrystusa, jak i pogańskie bóstwo o imieniu Kryszna są podobnymi formami życiowego zagubienia i ucieczki przed złem otaczającego świata, to ów pozytywny punkt został w ten sposób co najmniej mocno osłabiony.

Pogoda2

A jakie są moralne i światopoglądowe wady tego filmu? Poza wspomnianą przed chwilą dwuznacznością w pokazywaniu pobożności, poważnym minusem jest tu wskazane wcześniej epatowanie widza różnymi ohydami, czyli pozamałżeńskim seksem, bezwstydem, obscenicznością i wulgarną mową. Prawdopodobnie twórcom filmu nie chodziło o to, by ekscytować tą ohydą publiczność, ale mieli na celu wyraziste odmalowanie pewnych przejawów moralnego upadku i zagubienia. Tym nie mniej, powtarzamy i będziemy powtarzać do bólu – jest możliwe ukazanie zła niemoralności bez epatowania ludzi szczegółowymi opisami takowej. Można to robić w zdecydowanie bardziej powściągliwy i ostrożny  sposób, a tak, z jednej strony krytykując takie złe rzeczy, a z drugiej epatując nimi na poziomie zmysłowych wizualnych oraz słuchowych bodźców, jedną ręką się buduje, a drugą niszczy.

Podsumowując: film pt. „Pogoda na jutro” to obraz z generalnie właściwym moralnie przesłaniem, które jest jednak bardzo poważnie osłabiane przez dosadnie pokazany bezwstyd, obsceniczność, rozwiązłość seksualną oraz wulgarną mowę. Jeśli zatem oglądać ów film, to tylko z najwyższą ostrożnością i gotowością do częstego przełączania kanału (bądź przewijania akcji) oraz ściszania głosu. Z całą pewnością produkcji tej nie powinny oglądać dzieci oraz młodzież.

 

 

25 stycznia 2015 14:26