Filmy
Piękne istoty

Ocena ogólna:  Wyraźnie zły (-2)

Tytuł oryginalny
Beautiful Creatures
Data premiery (świat)
13 lutego 2013
Data premiery (Polska)
13 lutego 2013
Rok produkcji
2013
Gatunek
Fantasy/Horror
Czas trwania
124 minuty
Reżyseria
Richard LaGravenese
Scenariusz
Richard LaGravenese
Obsada
Alden Ehrenreich, Alice Englert, Jeremy Irons, Viola Davis, Emmy Rossum, Thomas Mann, Emma Thompson
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Spokój małego miasteczka na południu Stanów Zjednoczonych zakłóca przybycie niespełna szesnastoletniej Leny i jej wuja Macona Ravenwood. Tych dwoje wzbudza nie tylko ciekawość, ale i strach, gdyż są oni potomkami założycieli miasteczka, rodu okrytego złą sławą czcicieli Szatana. Nie wszystkich mieszkańców to jednak odstrasza. Lena wzbudza szczególne zainteresowanie jednego z najpopularniejszych chłopców w szkole – Ethana Wate. Między młodymi szybko nawiązuje się romans. Nastoletnią love story zakłóca jednak lęk przed szybko zbliżającymi się szesnastymi urodzinami Leny, kiedy to ma zdecydować się, jakie siły (mroku czy światłości) przejmą nadnaturalne zdolności dziewczyny i zapanują nad całym jej życiem.

Jako że film ten nie przedstawia wysokiej wartości artystycznej, a na płaszczyźnie intelektualnej jest dość infantylny, zajmiemy się nim tylko pokrótce, wymieniając jednie najważniejsze powody, dla których oceniamy go jako jednoznacznie negatywny. Na szczególną więc naganę zasługuje to, że produkcja ta w wyraźny sposób:

– promuje pogaństwo i czary, w pozytywnym świetle pokazując nawet zwyrodniałe i quasi satanistyczne praktyki voodoo;

– szydzi z chrześcijaństwa i chrześcijan;

– kwestionuje istnienie osobowego zła;

– sztucznie dzieli zakazane przez Boga praktyki magiczne na czarną i białą magię;

– szerzy heretyckie ujęcie pojęcia tolerancji jako pełnej akceptacji do swobodnego wyrażania i praktykowania wszelkiego rodzaju wynaturzeń;

– pokazuje intymne pozamałżeńskie relacje jako właściwe i piękne.

Nieco „na upartego” oczywiście można doszukać się w tym filmie jakichś bardziej pozytywnych elementów, takich jak poświęcenie wuja Leny dla jej dobra (chociaż i tu z użyciem magii), czy powiązanie oddania się ciemnym mocom z rozwiązłością seksualną.

Niemniej jako całość film pozostaje produkcją nastawioną na zarażanie nastolatków fascynacją różnymi zakazanymi przez Boga praktykami magicznymi, przy jednoczesnych próbach obrzydzenia im chrześcijaństwa.

Marzena Salwowska

 

filmweb.pl

filmweb.pl

Ps.  Spodobała Ci się ta recenzja? Przekaż nam choćby symboliczną darowiznę w wysokości 2 złotych. To mniej, niż kosztuje najtańszy z tygodników opinii, a nasze teksty możesz czytać bez żadnych limitów i ograniczeń.

Numer konta: 22 1140 2004 0000 3402 4023 1523, Mirosław Salwowski

 

 

3 września 2015 17:46