filmweb.pl Filmy
Nowe szaty króla

Ocena ogólna:  Dobry (+3)

Tytuł oryginalny
The Emperor's New Groove
Data premiery (świat)
10 grudnia 2000
Data premiery (Polska)
13 kwietnia 2001
Rok produkcji
2000
Gatunek
Animowany
Czas trwania
78 minut
Reżyseria
Mark Dindal
Scenariusz
David Reynolds
Obsada
Maciej Stuhr, Paweł Sanakiewicz, Ewa Kolasińska, Jacek Mikołajczak, Joanna Jeżewska, Zofia Jaworowska, Tomek Kaczmarek
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Opowieść o Kuzco, młodym, egoistycznym i rozkapryszonym władcy, którego zła kobieta (zwolniona z funkcji królewskiego doradcy Yzma) zamienia przypadkiem (planowała zabić) w lamę. Aby odzyskać swoją ludzką postać i tron Kuzco musi sprzymierzyć się z chłopem o imieniu Pacha, którego, będąc królem, planował wysiedlić wraz z całą wioską, ponieważ upatrzył sobie górę, na której rodzina Pachy zamieszkiwała od pokoleń, na nowy pałac ze wspaniałą  zjeżdżalnią.

Animacja „Nowe szaty króla”, chociaż jej tytuł wyraźnie kojarzy się ze znaną baśnią Andersena, w rzeczywistości niewiele ma z nią wspólnego. Treść jej za to wykorzystuje popularny w klasycznych baśniach motyw zewnętrznej przemiany człowieka –  który nie będąc dość ludzki – w zwierzę. Taki nieszczęśnik, mógł odzyskać swoją ludzką postać, dopiero kiedy uczłowieczył się wewnątrz.

Tak też dzieje się i w tej baśni, gdzie Kuzco, zanim przestanie być lamą, przejdzie pozytywną wewnętrzną przemianę. Jest to, oczywiście, bardzo cenny i budujący wychowawczo motyw, który można omawiać z dziećmi po projekcji. Przy okazji warto też zwrócić uwagę na pewne podobieństwo tej baśni z historią króla Nabuchodonozora, przedstawioną w Bożym Słowie (Daniela 4: 26-34). Oczywiście w opowieści o królu Babilonu nie ma zewnętrznej przemiany w jakiegoś czworonoga, ponieważ Biblia zawiera prawdziwe historie, a nie baśnie, jest jednak podobnie owładnięty pychą król, któremu zostaje odebrana władza, po czym żyje on jak zwierze, a po ukorzeniu się w sercu i uznaniu swojej małości powraca do ludzkiego życia i królewskiej godności.

Kolejną zaletą filmu jest fakt, że Kuzco, aby wyjść z tarapatów, musi zaufać drugiemu człowiekowi, na dodatek takiemu, którego zamierzał skrzywdzić. Wyraźnym pozytywem jest tu postać samego Pachy, który pomaga Kuzco, mimo że nie leży to w jego interesie, wręcz przeciwnie, „zniknięcie” młodego króla rozwiązałoby jego problemy. I czyni to z łagodnością, cierpliwością i lojalnością, pomimo ciągłej wzgardy i niewdzięczności, jaka spotyka go ze strony Kuzca.

Rodzice pragnący wychowywać swe dzieci w duchu chrześcijańskiej skromności powinni również docenić wybór czarnego charakteru. Uosobieniem zła jest tu bowiem „kobieta światowa” – osoba, mimo zaawansowanego wieku, niezbyt skromnie ubrana, trzepocząca sztucznymi rzęsami, przekonana o swojej wyjątkowości i wyższości, żądna władzy, egoistyczna, złośliwa, próżna i pretensjonalna.

Myślę, że za spory atut filmu można też uznać fakt, że jego twórcy nie skorzystali z okazji do wprowadzenia doń różnych pogańskich elementów, pomimo że baśń ta dzieje się w bliżej nieokreślonym kraju Ameryki Łacińskiej, w epoce przedkolumbijskiej, a więc byłoby ku temu sporo okazji.

Jeśli chodzi o negatywne strony filmu to do takich zaliczyć można czasami niezbyt elegancki (chociaż nie wulgarny) język filmu. Rażące jest to zwłaszcza w scenach, kiedy o Yzmie mówi się, że  jest tak stara, że „aż mózg się marszczy”. Takie podejście może sugerować dzieciom, że starość jest czymś godnym pogardy, nie zaś okresem życia, w którym ludziom należy się szczególny szacunek.  Najbardziej może niepokojącym pomysłem twórców filmu wydaje się jednak przedstawienie postaci anioła stróża i diabła kusiciela jednego z bohaterów jako rodzaju drugiego i trzeciego ego tej postaci. A że bohater ten jest tępym osiłkiem, podobną postać przybiera również jego anioł stróż.

Całość, jednakże, niewątpliwie godna jest polecenia, również jako film dla młodszych dzieci, tym bardziej, że nie ma tu zbyt wielu przerażających scen, a finał jest tak skonstruowany, że zło zostaje wyraźnie ukarane, acz w sposób zabawny i dający nadzieję na poprawę negatywnych postaci.

Marzena Salwowska

filmweb.pl

filmweb.pl

 

29 stycznia 2015 16:38