Nasze1 Filmy
Nasze matki, nasi ojcowie (serial TV)

Ocena ogólna:  Dobry ale z bardzo poważnymi zastrzeżeniami (+1)

Tytuł oryginalny
Unsere Mütter, Unsere Väter
Data premiery (Polska)
17 czerwca 2013
Rok produkcji
2013
Gatunek
Dramat wojenny
Czas trwania
270 minut
Reżyseria
Philipp Kadelbach
Scenariusz
Stefan Kolditz
Obsada
Volker Bruch, Tom Schilling, Katharina Schüttler, Miriam Stein, Ludwig Trepte
Kraj
Niemcy
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Kontrowersyjny, zwłaszcza w naszym kraju, serial telewizyjny opowiadający o losach pięciu młodych Niemców i Niemek (w tym jednego żydowskiego pochodzenia) w czasie II wojny światowej, a dokładniej mówiąc w latach 1941 – 1945. Ta piątka to: Wilhelm, jego młodszy brat Friedhelm, Charlotte, Greta oraz Victor, syn żydowskiego weterana wojennego i cenionego krawca.  Akcja tego filmu rozpoczyna się od sceny przyjęcia, w trakcie którego ci młodzi ludzie tańczą, piją wino i słuchają (tępionego przez władze III Rzeszy) swingu. Przyjęcie to ma być swego rodzaju pożegnaniem przed dłuższą rozłąką, jaka ich czeka, gdyż troje z owej piątki wyrusza na front, by w różny sposób służyć swemu krajowi i Hitlerowi (Wilhelm i Friedhelm będą walczyć jako żołnierze, zaś Charlotte będzie polową pielęgniarką).

Serial ten był w Polsce ostro krytykowany zwłaszcza za wątek, w którym to jeden z oddziałów działającej na terenie okupowanej Polski Armii Krajowej jawi się jako wręcz radykalnie antysemicki. Ludzie z tego zgrupowania AK nie chcą mieć wszak u siebie jakichkolwiek Żydów, jeden z nich mówi nawet, iż „po wojnie Żydów potopimy jak koty„, a gdy w czasie jednej z akcji mają możliwość uratowania wiezionych do obozu koncentracyjnego Żydów, nie czynią tego (robi to za nich Victor, który jest w ich oddziale podając się za Niemca, a ukrywając swą żydowską tożsamość). Oczywiście, krytyka tego serialu za ów konkretny wątek była w pełni uzasadniona, gdyż w świetle historycznych faktów trudno uznać opisane wyżej sytuacje za bardziej prawdopodobne. Armia Krajowa była bowiem organizacją zaangażowaną w ratowanie Żydów, w jej szeregach walczyli także Żydzi, poza tym trzon jej dowództwa stanowiły osoby dość dalekie od poglądów nacjonalistycznych i antysemickich. Nawet więc, gdyby rzeczywiście zdarzyło się w czasie II wojny światowej, by któryś z oddziałów AK zachował się w ten sposób, to z pewnością nie było to powszechne zjawisko, jeśli chodzi o tę formację zbrojną i gwoli historycznej uczciwości wypadałoby zrównoważyć jakoś wymowę tego wątku poprzez pokazanie szlachetnych postaw żołnierzy AK względem Żydów. W ten bowiem sposób, twórcy serialu dopuścili się czegoś, co, przynajmniej jeśli chodzi o możliwe skutki kreowania obrazu AK w bardziej powszechnej pamięci historycznej, da się określić jako coś bardzo bliskiego oszczerstwu.

nasze2

Powyższy jednak wątek stanowi mimo wszystko jeden z pobocznych elementów tego serialu i choć stanowi bardzo poważne zastrzeżenie, jakie wobec niego mamy, nie uważamy, by przekreślał on wszystkie jego pozytywy i moralnie mocniejsze aspekty. Poza tym, wedle naszej skromnej opinii, o ile zarzut szkalowania przez twórców serialu pamięci o AK jest uzasadniony, o tyle już inne z zarzutów wysuwanych pod adresem tej produkcji są nie tylko mocno przesadzone, ale wręcz niesprawiedliwe. I tak np. trudno w tym obrazie dostrzec jakąś „pro-nazistowską propagandę”, gdyż wiele z negatywnych cech nazizmu i III Rzeszy zostało w nim bardzo wyraźnie i z dezaprobatą pokazane. Widzimy wszak tu np. drapieżny, a inspirowany odgórnie antysemityzm, mordowanie jeńców wojennych i cywilów, etc. Podobnie, trudno jest zgodzić się z twierdzeniem, jakoby omawiany serial „wybielał Niemców” oraz „przeprowadzał nieuprawnione rozróżnienia pomiędzy złymi nazistami, a dobrymi Niemcami”, gdyż większość z zachowań „zwykłych Niemców” jest tu przedstawiona raczej jako albo ewidentnie zła, albo przynajmniej bardzo wątpliwa moralnie. Ba, na pięciu głównych bohaterów tego obrazu, czterech z nich, którzy są „czystej krwi Niemcami” pod wpływem wojny staje się wyraźnie gorszymi ludźmi. Na przykład, Friedhelm z młodego i wrażliwego romantyka przeobraża się w bezwzględnego żołnierza, który bez mrugnięcia okiem zabija cywilów, a nawet strzela do małego uciekającego chłopca. Z kolei Charlotte w pewnym momencie wydaje władzom jedną ze swych współpracownic, która okazuje się  Żydówką, zaś Greta po części dla sławy i podbudowania własnego ego cudzołoży z oficerem Gestapo (po części czyni to też, by ratować życie Victora). Ponadto, widzimy w tym filmie również, jak zwykli Niemcy ulegają agresywnie antysemickiej propagandzie swego rządu. Oczywiście, serial ów pokazuje też co bardziej ludzkie, a nawet miejscami szlachetne odruchy Niemców, ale tych jest raczej w porównaniu do złych czynów w ich wykonaniu, mniejszość. Poza tym, bądźmy uczciwi – chyba nikt rozsądny nie wierzy w to, iż Niemcy w czasie II wojny światowej popełniali same zło i że nie udało im się w tym czasie absolutnie nic dobrego? A to, że zgodnie z historią i zdrowym rozsądkiem pokazano w tej produkcji, iż Niemcom zdarzało się też być ludzkimi i szlachetnymi poza elementarną uczciwością jest też mocnym jej plusem, gdyż bez tego film ów bardzo przytłaczałby swym pesymizmem (ukazując wiele zła, a milcząc o dobru).

Jaka jest więc główna zaleta omawianego serialu, za którą mimo wszystko postanowiliśmy w jakiś sposób go docenić? Jest nią to, o czym nadmieniliśmy już powyżej, a więc pokazanie zła bezbożnego nazizmu, wskazanie na to, jak – zwłaszcza niesprawiedliwa i prowadzona w imię błędnej ideologii – wojna potrafi niszczyć i wykoślawiać charaktery, a przy tym ukazanie, że nawet w obliczu takiego nawału nieprawości, dobro, które tli się jeszcze w ludzkich sercach może upominać się o swoje prawa.

 

 

4 czerwca 2016 17:31