Filmy
Monster High: Upiorki rządzą

Ocena ogólna:  Bardzo zły (-3)

Tytuł oryginalny
Monster High: Ghouls Rule
Data premiery (świat)
9 lipca 2012
Rok produkcji
2012
Gatunek
Animowany
Czas trwania
68 minut
Reżyseria
Mike Fetterly, Steve Sacks
Scenariusz
Mike Montesano, Ted Zizik
Obsada
Laura Bailey, Hank Banks, Cam Clarke, Andrew Duncan, Erin Fitzgerald, Dee Dee Green, Kate Higgins, Julie Maddalena
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

W przeddzień Halloween uczniowie ze Straszyceum oglądają w szkole film ostrzegający je przed niebezpieczeństwami, jakie czyhają w ów dzień na potwory ze strony ludzi. Większość potworków lekceważy zagrożenie, przejęta filmem jest tylko nowa uczennica, Frankie Stein. W tym roku jednak ostrzeżenia przed Halloween okazują się uzasadnione, gdyż w ów dzień dochodzi do ostrego konfliktu pomiędzy uczniami Straszyceum a ludźmi (których potwory nazywają „normalsami”)  z pobliskiego Salemu, dowodzonymi przez znaną łowczynię potworów – Lilith Van Helscream.

Film jest jednym z serii produktów, które powstały na fali sukcesu upiornych lalek firmy Matel. Poza nim powstała już cała seria krótszych animacji oraz kilka filmów pełnometrażowych poświęconym tymże potworkom. Bohaterki i bohaterowie serii Monster High to potomstwo znanych  z kultury masowej potworów dla dorosłych. Najważniejsze z tych postaci to:

Frankie Stein:  córka dr. Viktora Steina, ma zieloną skórę i wyraźne szwy. Jej części ciała często odpadają.

– Draculaura:  uwielbiająca róż wegetarianka, córka wampira Drakuli. Ma wyraźne kły. Jej zwierzątkiem jest nietoperz.

– Clawdeen Wolf:  pokryta futrem córka wilkołaka.

– Lagoona Blue: córka morskiego potwora.

Cleo de Nile:  potomkini długiej linii egipskich mumii. Szefowa szkolnej drużyny cheerleaderek, w charakterystycznych leginsach z bandaży.

– Ghoulia Yelps:  dziecko pary zombi, mówi tylko językiem zombi składającym się z jęków i okrzyków.

Deuce Gorgon: syn Meduzy  i chłopak Cleo de Nile. Nosi okulary, aby zapobiec zamienianiu innych w kamień, zamiast włosów na głowie ma żywe węże. Lubi  grać w trumno-koszykówkę. Jego zwierzątkiem jest szczur o dwóch ogonach.

Monster3

Już ten krótki przegląd bohaterów Monster High powinien unaocznić czytelnikowi, w czym właściwie problem. Pomysł by małe dzieci bawiły się tego rodzaju lalkami i zaprzyjaźniały z bohaterami poświęconych im filmów jest w istocie upiorny. Sukces potworków, które w złagodzonej formie przyzwyczajają dzieci do postrzegania jako sympatycznych, fajnych i przyjacielskich, demonicznych postaci potworów tradycyjnie symbolizujących to co złe, zepsute, okrutne, niebezpieczne, mroczne i demoniczne, jest, niestety, łatwy do wytłumaczenia. „Image” jest bowiem sprytnie obmyślone – demoniczne cechy postaci zostały umiejętnie wymieszane z cechami postrzeganymi jako bardzo atrakcyjne (zwłaszcza przez małe dziewczynki). Mamy tu więc potworki o buziach lalek, które po części wyglądają jak monstra, a po części jak nastoletnie nieco anorektyczne modelki, w bardzo kusych spódniczkach (ewentualnie obcisłych leginsach), poruszające się „kocim” krokiem na gigantycznych koturnach, z ostrym makijażem i wystudiowanymi fryzurami. Paradoksalnie, prawdziwy popłoch w takiej grupie mogłaby wzbudzić chyba tylko dziewczyna w nieco dłuższej spódnicy, nieumalowana, czy ważąca parę kilo więcej. Na dodatek, potworki wyposażone są w różne modne gadżety, taki jak ipody w kształcie trumien. Potworzyce mają też marzenia i aspiracje znane mam z filmów o amerykańskich nastolatkach – bycie lubianą i popularną, zdobycie najlepszego chłopaka, wiernej przyjaciółki, zostanie cheerleaderką, itp.

Zatem, trudno się dziwić, kiedy mała dziewczynka, marząca o „dorosłym” życiu nastolatki zidentyfikuje się z jedną z potworzyc.

Dodatkowo w tym konkretnym filmie o szkole Monster High mamy tak mroczny elementy jak: myśl, że dobrą jest rzeczą, kiedy ludzie już nie tylko żyją w przyjaźni z demonami, ale nadto w czasie Halloween oddają im cześć. W filmie jest to wprost określone jako prawdziwa istota tego święta.

Nie będzie więc chyba żadną przesadą, jeśli omawiany film i całe zjawisko spod znaku Monster High uznamy za celowe oswajanie i zaprzyjaźnianie dzieci z tym co ciemne, zepsute, szkaradne i demoniczne, wypaczające celowo wrodzone poczucie piękna i dobra.

Marzena Salwowska

 

 

Ps.  Spodobała Ci się ta recenzja? Przekaż nam choćby symboliczną darowiznę w wysokości 2 złotych. To mniej, niż kosztuje najtańszy z tygodników opinii, a nasze teksty możesz czytać bez żadnych limitów i ograniczeń.

Numer konta:

22 1140 2004 0000 3402 4023 1523, Mirosław Salwowski

 

 

 

7 kwietnia 2015 19:35