filmweb.pl Filmy
Metro strachu

Ocena ogólna:  Dobry ale z poważnymi zastrzeżeniami (+2)

Tytuł oryginalny
The Taking of Pelham 1 2 3
Data premiery (świat)
4 czerwca 2009
Data premiery (Polska)
21 sierpnia 2009
Rok produkcji
2009
Gatunek
Dramat/Thriller
Czas trwania
104 minuty
Reżyseria
Tony Scott
Scenariusz
Brian Helgeland
Obsada
Denzel Washington, John Travolta, John Turturro, James Gandolfini, Luis Guzman, Michael Rispoli
Kraj
USA/Wielka Brytania
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Grupa przestępców porywa w Nowym Jorku kolejkę metra, żądając od władz miasta wypłacenia dużego okupu finansowego. W razie niespełnienia tego żądania przywódca owej bandy (mężczyzna o imieniu Ryder – w tej roli John Travolta) zapowiada rozstrzeliwanie kolejnych pasażerów znajdujących się w uprowadzonej kolejce (co też czyni w stosunku do niektórych z nich już wcześniej). Ryder chce też by w pertraktacjach z nim uczestniczył tylko szef ochrony kolejki podziemnej, Walter Garber (w tę postać wcielił się Denzel Washington).

Thriller ten wart jest wspomnienia i docenienia na naszym portalu, gdyż nie jest to jedna z wielu tych sensacyjnych opowieści, gdzie liczy się tylko wartka akcja, sceny strzelanin, itp. Twórcy tego filmu do wciągającej i zajmującej fabuły wpletli bowiem też kilka bardziej wyrazistych scen i motywów, które w dość łatwy sposób mogą skłaniać widza do pozytywnej refleksji etycznej. Na przykład – co prawda z ust negatywnego bohatera, ale jednak – padają tu ciekawe i zajmujące pytania tyczące się prawdomówności, a także wiary i zaufania Bogu. Poza tym, z dylematem odnośnie tego, czy wyznać nieprzyjemną i niekorzystną prawdę o własnym postępowaniu zetknie się w pewnym momencie też Walter Garber. Mamy w tym filmie również wskazanie na wartość poświęcania się dla innych, a także dotrzymywania danego słowa i obietnic choćby i te dotyczyły drobnych sytuacji w naszym życiu. Bez większego ryzyka omyłki można więc chyba powiedzieć, iż produkcja ta niesie za sobą w wyraźny sposób pokazane wartości moralne. Szkoda tylko, że owemu pozytywnemu przesłaniu towarzyszy duża ilość wulgarnej mowy, która choć owszem głównie wychodzi tu z ust „czarnych charakterów”, to mogła by być na przykład „wypikowana”.

Mirosław Salwowski

filmweb.pl

filmweb.pl

3 marca 2017 15:26