Filmy
Medium (2010)

Ocena ogólna:  Wyraźnie zły (-2)

Tytuł oryginalny
Hereafter
Data premiery (świat)
12 września 2010
Data premiery (Polska)
4 marca 2011
Rok produkcji
2010
Gatunek
Dramat/Fantasy
Czas trwania
129 minut
Reżyseria
Clint Eastwood
Scenariusz
Peter Morgan
Obsada
Matt Damon, Cécile de France, Jay Mohr, Brice Dallas Howard, George McLaren, Frankie McLaren, Thierry Neuvic, Marthe Keller
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Film ten splata ze sobą losy trzech ludzi. Pierwszy z nich to George, pracownik fabryki, który niegdyś był znanym i rozchwytywanym „medium” spirytystycznym. W pewnym momencie dochodzi on jednak do wniosku, iż paranie się przywoływaniem duchów na dłuższą metę niszczy mu życie i porzuca tę pracę. Okazuje się jednak, że nie będzie mu łatwo zerwać ze swym dawnym zajęciem. Drugą z  postaci jest Marie, popularna i ceniona francuska dziennikarka, która będąc w Tajlandii, w czasie tragicznego Tsunami ocierając się o śmierć, widziała dusze zmarłych w czasie tego gwałtownego wydarzenia ludzi. Od tej pory Marie zaczyna interesować się  „życiem pozagrobowym”. Trzecim z bohaterów jest dwunastoletni Jason, który traci swego ukochanego brata bliźniaka i za pośrednictwem osób zajmujących się spirytyzmem zaczyna poszukiwać z nim kontaktu.

Film „Medium” mógłby być dość dobrym i wartościowym filmem. Nie ma tu eksponowania seksu, krwawej przemocy, wulgarności, nieprzyzwoitych żartów czy obscenicznych dowcipów. Są za to ważne pytania o sens naszego doczesnego życia, wieczność, miłość bliźniego i poświęcenie. Ba – wątek pokazujący losy Georga, do pewnego momentu wydaje się nawet być ostrzeżeniem przed paraniem się zakazanymi przez Boga praktykami spirytystycznymi (jak zostało to wspomniane wyżej, zawód ów niszczy i rozbija mu normalne życie). Niestety jednak, owa sugerowana dezaprobata dla wywoływania duchów wydaje się być właśnie bardziej pozorna niż rzeczywista. Całość tego filmu prowadzi bowiem widzów do wniosku, iż:

1. Duchy, które przywoływane są w czasie seansów spirytystycznych, to rzeczywiście dusze zmarłych ludzi;

2. Udawanie się po pomoc do spirytystów może przynieść wiele dobra.

Owe dwa „morały” tego filmu są na tyle silną trucizną, iż znacznie osłabiają, a nawet niszczą wszystkie dobre rzeczy w nim zawarte (o których wspomniano wyżej). Co więcej, jako, że owe wsparcie dla spirytyzmu jest tu głównym, a nie jednym z pobocznym wątków, uzasadnione podejrzenie stanowi teza, iż dobre elementy tego filmu są raczej diabelską przynętą mającą zachęcić nieostrożnych do głębszego zainteresowania się ukrytą pod nimi trucizną.

Medium3

26 kwietnia 2014 12:51