Filmy
Legiony

Ocena ogólna:  Wyraźnie niebezpieczny albo dwuznaczny (-1)

Data premiery (świat)
16 września 2019
Data premiery (Polska)
20 września 2019
Rok produkcji
2019
Gatunek
Wojenny
Czas trwania
136 minut
Reżyseria
Dariusz Gajewski
Scenariusz
Tomasz Łysiak, Michał Godzic, Maciej Pawlicki, Dariusz Gajewski
Obsada
Sebastian Fabijański, Bartosz Gelner, Wiktoria Wolańska, Mirosław Baka
Kraj
Polska
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Akcja tego filmu rozgrywa się w czasie I wojny światowej, a jego głównymi bohaterami są Józek Wieża, Tadek Zbarski oraz Ola Tubilewicz. Wszyscy oni walczą w ramach utworzonych wcześniej Legionów, których celem jest uzyskanie przez Polskę po zakończeniu wielkiej wojny niepodległości. Józka i Tadka łączy też miłość do jednej dziewczyny, czyli Oli Tubilewicz, co też w skutek różnych wojennych powikłań wystawi ich wszystkich na poważne rozterki.

Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej film ten należy ocenić raczej krytycznie. Głównym ku temu powodem wydaje się fakt, iż ów promuje postawę nieposłuszeństwa wobec rządzących wówczas Polską władców trzech cesarstw (Rosji, Prus i Austro-Węgier). To przesłanie tego filmu widać choćby w słowach, jakie padają z ust Stanisława Kaszubskiego (ps. Król), który mówi o sobie i żołnierzach Legionów, że mają oni: „w du***e cesarzy„. Podobną postawę reprezentuje Kaszubski w rozmowie z przesłuchującym go rosyjskim oficerem, który słusznie wszak przypomina mu, że jako poddany rosyjskiego cara powinien służyć w jego armii, nie zaś dezerterować do wojska innego państwa.

Oczywiście dążenie do ponownego uzyskania przez Polskę niepodległości było samo w sobie dobrym zamierzeniem, jednak okoliczność ta nie zmieniała jednej z zasad tradycyjnej moralności chrześcijańskiej, jaką jest obowiązek okazywania szacunku i posłuszeństwa tym, którzy w danym czasie dzierżą legalnie władzę. Wyjątek od tej zasady jest zasadniczo tylko jeden i sprowadza się do sytuacji, w których rządzący nakazywaliby czynienie czegoś jawnie sprzeczne z Prawem Bożym, kościelnym lub naturalnym. Więcej na ten temat można przeczytać pod poniższym linkiem:

Nieco dwuznacznym elementem omawianego filmu wydaje się też być wyeksponowanie roli niewiast w prowadzonych walkach zbrojnych. Jeden z jego producentów p. Maciej Pawlicki mówił wszak, iż zabieg ten został uczyniony poniekąd w celu docenienia zdobyczy ruchu emancypacji kobiet. I choć część z tych zdobyczy istotnie należy ocenić pozytywnie to sam bardziej aktywny udział kobiet w walce zbrojnej wydaje się być dla nich niezbyt naturalny, a ponadto zachodzi wątpliwość, czy aby na pewno patrząc z perspektywy historycznej tak miały się rzeczy w czasie I wojny światowej. Pewnego rodzaju podkreśleniem owego „feministycznego” wątku filmu jest też fakt, iż jedna z kobiecych jego bohaterek, czyli Ola Tubilewicz nosi krótkie jak na ówczesne standardy dla kobiet włosy. Co też jest pewnego rodzaju zatarciem naturalnych różnic pomiędzy męską a damską płcią.

Oczywiście, w omawianej produkcji są też dobre rzeczy, np. pokazanie waleczności, odwagi i poświęcenia walczących w ramach Legionów polskich żołnierzy. Poza tym można też powiedzieć, że w filmie pokazano negatywne skutki grzechu, jakim jest nierząd (czyli seks przedmałżeński pomiędzy osobami wolnymi), gdyż takowy okazuje się przynieść poważne problemy jego bohaterom.

Mirosław Salwowski

9 października 2019 16:03