Drogadowolnoci Filmy
Droga do wolności

Ocena ogólna:  Bardzo dobry (+4)

Tytuł oryginalny
The End of All Wars
Rok produkcji
2001
Gatunek
Dramat wojenny
Czas trwania
125 minut
Reżyseria
David L. Cunningham
Scenariusz
Brian Godawa, Ernest Gordon
Obsada
Robert Carlyle, Kiefer Sutherland, Ciaran McMenamin, Mark Strong, Sakae Kimura, Masayuki Yui, James Cosmo
Kraj
USA/Wielka Brytania, Tajlandia
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Film opowiada autentyczną historię szkockich i angielskich żołnierzy więzionych w czasie II wojny światowej w jednym z japońskich obozów jenieckich. Tam poddawani są oni bardzo okrutnemu i nieludzkiemu traktowaniu – są regularnie bici, głodzeni, poniżani, a przy tym muszą jeszcze niezwykle ciężko pracować. Nie jest więc zatem niczym dziwnym, że  jeńcy zaczynają planować dokonanie zbrojnego przejęcia władzy w obozie i zabicie swych gnębicieli. Jednak w pewnym momencie rezygnują  z tych  planów.

Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej omawiana produkcja ma następujące zalety:

1. Pokazuje siłę i moc płynącą z wiary w Pana Jezusa, modlitwy i czytania Pisma świętego. To właśnie dzięki nim okrutnie traktowani jeńcy znajdują siłę by nie tylko wytrwać w tych skrajnie ciężkich warunkach, ale jeszcze  wybaczyć swym oprawcom i prześladowcom.

2. Takie tradycyjne cnoty chrześcijańskie jak – posunięte do heroicznych wymiarów – poświęcenie się dla bliźnich, miłość do nieprzyjaciół, są tu przedstawiane w całym swym blasku i pięknie.

3. Można powiedzieć, iż przynajmniej pośrednio, film ten wskazuje na wyższość opartej na chrześcijaństwie kultury i cywilizacji zachodu nad przenikniętą przez pogaństwo mentalnością ówczesnej Japonii z jej bezwzględnym podporządkowaniem się woli Cesarza, okrucieństwem, kultem siły  i pogardą dla słabych.

4. „Droga do wolności” w niektórych momentach pokazuje dość daleko posuniętą męską nagość, lecz nie ma tu ona prowokacyjnego czy erotycznego charakteru (widzimy tu bowiem raczej wynędzniałe, brudne i umęczone, nie zaś wykonujące nieprzyzwoite gesty czy pozy, ciała).

5. Przemoc tu widoczna ma nieraz charakter szokujący (np. sceny tortur), ale jest oczywiste, że jej rolą nie jest ekscytowanie czy podniecanie widzów, lecz ukazanie grozy i powagi cierpienia przez które przechodzili bohaterowie tego filmu.

droga_do_wolnosci_005

Podsumowując: „Droga do wolności” to budujący i piękny film z faktycznie pro-chrześcijańskim przesłaniem i lekcją, który może nas zachęcać do wytrwałości w cierpieniu, poświęcania się dla innych oraz miłowania i przebaczania swym wrogom.

16 lipca 2017 12:23