cud Filmy
Cud na Dzikim Zachodzie

Ocena ogólna:  Dobry (+3)

Tytuł oryginalny
Miracle in the Wilderness
Data premiery (świat)
1 grudnia 1992
Data premiery (Polska)
14 grudnia 2012
Rok produkcji
1992
Gatunek
Przygodowy/Western
Czas trwania
148 minut
Reżyseria
Kevin James Dobson
Scenariusz
Paul Gallico, Michael Michaelian, Jim Byrnes
Obsada
Dora Adams, Kris Kristofferson, Rino Thunder, Peter Alan Morris, John Dennis Johnston, Joannelle Nadine Romero, David Bull Plume, Terry Fredericks
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Akcja tego filmu rozgrywa się w czasie Świąt Bożego Narodzenia, gdzieś na Dzikim Zachodzie. Główny bohater  westernu, Jericho Adams, porzuciwszy żywot awanturnika prowadzi spokojną egzystencję ranchera u boku ukochanej żony i maleńkiego synka. Tę sielankę przerywa niespodziewana wizyta jego starego przyjaciela sierżanta Sama Webstera, który przybywa wraz z oddziałem młodych  i bardzo niedoświadczonych żołnierzy.  Sierżant Webster nie akceptuje obecnego trybu życia przyjaciela, próbuje więc skłonić go do powrotu do dawnych zwyczajów. Namawia go również, by przyłączył się do ekspedycji tropiącej Indian z plemienia Czarnych Stóp, którzy zagrażają okolicznym ranczerom. Jericho jednak zdecydowanie odmawia. Żołnierze odjeżdżają. Wkrótce po ich odjeździe farmę Adamsów najeżdża grupa Indian, którzy podpalają ich dom, uprowadzając Adamsów i ich synka. Jak się wkrótce okazuje, wódz Czarnych Stóp szuka na ranczerze zemsty za śmierć swojego jedynego syna. Zgodnie z  planem wodza, gdy dotrą do wioski plemienia, Jericho ma zostać stracony, jego owdowiała żona ma poślubić jednego z dzielnych wojowników, a dziecko zostać oddane na wychowanie  żonie wodza. Do wioski jest jednak daleko, a po drodze dojdzie do nieoczekiwanego zdarzenia …

Istotną częścią tego filmu, mimo że nie rozgrywa się on w Nazarecie w I w., lecz w wieku XIX na Dzikim Zachodzie, jest historia narodzin Jezusa Chrystusa. Dużym atutem tego obrazu jest to, iż historię tę widzimy niejako oczyma Indian, którzy słyszą ją po raz pierwszy, wyobrażoną na ich sposób, jednak bez uszczerbku dla jej prawdziwości.

Inną wielką zaletą filmu jest postać żony głównego przyjaciela, która  konsekwentną chrześcijańską postawą zdobywa szacunek Indian. Jest to niewiasta, która całą  nadzieję pokłada w Bogu, w przeciwieństwie do swego męża, który liczy raczej na pomoc wojska, własny spryt, a nawet elokwencję żony. Silna wiara i pokora Dory, polegająca na całkowitym i dobrowolnym podporządkowaniu Bogu, skontrastowana jest z postawą Jericha, dla którego chrześcijaństwo jest, jak na razie, głównie sposobem na przypodobanie się ukochanej żonie oraz prowadzenie spokojnego życia u jej boku. Film jednak pozwala mieć nadzieję, że jest do dla głównego bohatera dopiero początek drogi.

Z innych zalet filmu warto też nadmienić klasyczny dla chrześcijaństwa wątek przebaczenia i pojednania wrogów. Najbardziej budujący wydaje się jednak sam pomysł na wykorzystanie starej formuły westernu do celów znacznie szlachetniejszych niż zabawianie widza efektownymi pojedynkami rewolwerowców.

Marzena Salwowska

cud1

15 października 2014 16:29