Chrzest Filmy
Chrzest

Ocena ogólna:  Wyraźnie niebezpieczny albo dwuznaczny (-1)

Data premiery (świat)
26 maja 2010
Data premiery (Polska)
22 października 2010
Rok produkcji
2010
Gatunek
Dramat
Czas trwania
86 minut
Reżyseria
Marcin Wrona
Scenariusz
Grażyna Trela, Dariusz Glazer, Grzegorz Jankowski
Obsada
Wojciech Zieliński, Tomasz Schuchardt, Natalia Rybicka, Adam Woronowicz
Kraj
Polska
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Opowieść o dwóch przyjaciołach – Michale i Janku. Ten pierwszy pojawia się w filmie jako świeżo upieczony i szczęśliwy ojciec oraz mąż, prowadzący jednocześnie dobrze prosperującą firmę produkującą okna. Coś jednak zagraża jego szczęściu – a mianowicie powracająca do niego przeszłość. Otóż, Michał  zaangażowany był wcześniej w działalność gangsterską, a kiedy został złapany przez policję, obawiając się więzienia, wydał swego mocodawcę. Po latach, gdy życie zaczyna mu się świetnie układać, odnajduje go „Gruby” (okrutny szef gangu i brat człowieka, którego Michał wydał policji) i stawia mu ultimatum: będzie żył tak długo, póki codziennie zapłaci mu 10 tyś. złotych.  Drugi z głównych bohaterów to Janek, najbliższy przyjaciel Michała, który wcześniej działał z nim w tym samym  gangu. Po powrocie z wojska Janek odwiedza Michała i właśnie wtedy będzie musiał wybrać pomiędzy wiernością swemu przyjacielowi, a lojalnością wobec bezlitosnego „Grubego”.

Chrzest / filmweb.pl

Chrzest / filmweb.pl

Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej film pt. „Chrzest” w pewnych swych aspektach wydaje się być trudny do oceny. Z jednej strony mamy tu bowiem popularną dziś w kinie, a jednak obiektywnie kontrowersyjną, dosadność w pokazywaniu pewnych przejawów nieporządku moralnego (np. obfitość wulgarnej mowy, nagość, wyraziste sceny seksu i krwawej przemocy). Z drugiej zaś, zło reprezentowane tu przez „Grubego” i jego podwładnych z pewnością nie jest pokazane w sympatyczny i przychylny sposób – przeciwnie wyraźnie odmalowana jest jego obrzydliwa i odpychająca twarz. Można też powiedzieć, iż sugerowanym ideałem w tym filmie jest w miarę porządne i normalne  życie, a więc założenie rodziny i ciężka praca (choć i tu pijaństwo oraz wulgarność są pokazywane w bezproblematyczny sposób).  Niestety jednak końcówka tego filmu jest typowa dla lwiej części polskiego kina.  W starciu dobra ze złem, to pierwsze okazuje się być słabsze wobec tego drugiego. Ostatecznie, to bezwzględni przestępcy są zwycięzcami, a próba podjęcia normalnego życia przez ich skruszonego byłego wspólnika skazana jest na porażkę.  Całość tego obrazu zmierza więc do ponurych, mrocznych i depresyjnych wniosków – brak tu nadziei, pokrzepienia i wlewania w serca ludzi otuchy. Jest za to przejmujące uczucie przygnębienia po obejrzeniu tego filmu.

25 listopada 2015 16:25