amiasta Filmy
Amistad

Ocena ogólna:  Dobry ale z poważnymi zastrzeżeniami (+2)

Rok produkcji
1997
Gatunek
Dramat sądowy
Czas trwania
154 minuty
Reżyseria
Steven Spielberg
Scenariusz
David Franzoni
Obsada
Djimon Hounsou, Morgan Freeman, Anthony Hopkins, Matthew McConaughey, Nigel Hawthorne, Pete Postlethwaite
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w 1839 roku na jednym ze statków przewożących czarnych niewolników. Wtedy to porwani i uwięzieni Murzyni zdołali oswobodzić się od swych ciemiężców i przejąć kontrolę nad okrętem, którym byli przewożeni do niewolniczej pracy na plantacjach w Afryce. Ludziom tym jednak nie udał się powrót do rodzinnych stron, lecz zostali przejęci straż przybrzeżną USA, by następnie zostać postawionymi przed sądem i oskarżonymi o wymordowanie załogi statku. Od władz USA zwrotu Murzynów z owego statku domagała się też młodociana królowa Hiszpanii, argumentując, iż okręt był własnością jej poddanych, a co zatem idzie i porwani z Afryki ludzie też do niej należeli. Omawiany film jest zatem relacją z procesu, w którym amerykańscy sędziowie musieli rozstrzygnąć, czy porwanych Murzynów, którzy uwolnili się z rąk swych prześladowców należy traktować jak morderców i własność hiszpańskiej korony, czy też wręcz przeciwnie, jako wolnych ludzi broniących swego życia i wolności?


Na płaszczyźnie moralnej i światopoglądowej „Amistad” ma kilka mocnych punktów. Jednym z nich jest ukazanie ogromu zła tkwiącego w handlu niewolnikami. Kolejnym mocnym punktem tej produkcji są raczej pozytywne odniesienia do Pana Jezusa, Jego śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia. Widzimy to w scenie, gdzie Cinque, jeden z sądzonych Murzynów, patrzy na ilustracje przedstawiające Chrystusa i wydaje się być w ten sposób pocieszony. Także jeden z sędziów, który staje po stronie sądzonych Murzynów, wcześniej zostaje pokazany, jak gorliwie modli się do Pana Jezusa w jednym z kościołów. Można zatem powiedzieć, że chrześcijaństwo zostało w „Amistad” przedstawione życzliwie i z sympatią. Niestety jednak, poważną wadą tego filmu jest to, że obok chrześcijaństwa, zawarte zostały też w nim pozytywne odniesienia do pogańskiego kultu przodków praktykowanego przez afrykańskie plemiona. Widzimy to na przykładzie Cinque, który w pewnym momencie zwraca się do duchów zmarłych i w ten sposób zyskuje pocieszenie i nadzieję. Ukazane to też zostało w mowie byłego prezydenta USA, Johna Quincy Adamsa, który reprezentując Murzynów przed Sądem Najwyższy z pozytywny sposób nawiązuje do tejże ich pogańskiej praktyki, by następnie w symboliczny sposób odnieść się do spuścizny „Ojców Założycieli” amerykańskiej republiki.

Amistad2
„Amistad” nie zawiera w swej treści żadnych wulgarnych słów, obscenicznych dialogów, nieprzyzwoitych dowcipów oraz scen ukazujących seks bądź inne czynności erotyczne. Pokazana zaś w filmie nagość nie ma kontekstu prowokującego bądź zmysłowego.

Ps.  Spodobała Ci się ta recenzja? Przekaż nam choćby symboliczną darowiznę w wysokości 2 złotych. To mniej, niż kosztuje najtańszy z tygodników opinii, a nasze teksty możesz czytać bez żadnych limitów i ograniczeń.

Numer konta: 22 1140 2004 0000 3402 4023 1523, Mirosław Salwowski

7 sierpnia 2015 17:18