american1 Filmy
American Hustle

Ocena ogólna:  Wyraźnie zły (-2)

Data premiery (świat)
12 grudnia 2013
Data premiery (Polska)
31 stycznia 2014
Rok produkcji
2013
Gatunek
Dramat kryminalny
Czas trwania
138 minut
Reżyseria
David O. Russell
Scenariusz
Eric Singer, David O. Russell
Obsada
Christian Bale, Bradley Cooper, Amy Adams, Jeremy Renner, Jennifer Lawrence, Louis CK, Jack Huston, Michael Pena, Ona Whigham, Alessandro Nivola, Robert De Niro
Kraj
USA
BrakNiewieleUmiarkowanieDużoBardzo dużo
Nieprzyzwoity język
Przemoc / Groza
Seks
Nagość / Nieskromność
Wątki antychrześcijańskie
Fałszywe doktryny

Film ten został w luźny sposób oparty na prawdziwej historii przeprowadzonej przez FBI na przełomie lat 70 i 80 XX wieku operacji „Abscam”. W obrazie tym jest przedstawione jak Richie DiMaso, jeden z agentów FBI wciąga w swe plany złapania kilku skorumpowanych polityków parę oszustów – Irvinga Rosenfelda oraz jego kochankę Sydney Prosser. DiMaso proponuje bowiem owej parze uwolnienie od kary za wcześniej popełnione przestępstwa w zamian za współpracę z FBI. Para oszustów godzi się na to, jednak z biegiem czasu zaczynają oni prowadzić też swą własną grę.

Film pt. „American Hustle” to wysoce dwuznaczne dzieło. Z jednej bowiem strony owszem jest tu wątek walki z korupcją, jednak z drugiej  ta walka prowadzona jest bardzo wątpliwymi metodami, ostatecznie zaś element filmowego „Happy Endu” stanowi to, iż parze oszustów udaje się kolejny raz skutecznie oszukać swych bliźnich. Ponadto, w produkcji tej ciągle powracają rozważania o tym, iż „każdy oszukuje”, „każdy udaje”, a „życie jest sztuką wyboru pomiędzy złem mniejszym a złem większym”. Dodajmy, że w zasadzie te stwierdzenia nie są równoważone jakimiś pozytywnymi przykładami czy choćby bardziej prawowiernymi wypowiedziami, które by wskazywały na to, iż jest możliwe życie święte, autentycznie bogobojne, w którym wysoce ceni się prawdomówność, uczciwość oraz unika kłamstw i oszustw. Owszem, w pewnym momencie Richie DiMaso wspomina tu o swej babci „która nigdy nie kłamała”, ale to wspomnienie pojawia się tylko raz i tyczy się osoby zmarłej, która osobiście nie pojawia się w żadnej ze scen filmu. Tak też, niemal wszystkie z występujących w tym obrazie postaci, których sylwetki są pokazane w bardziej wyrazisty sposób sprawiają jednocześnie wrażenie mniej lub bardziej zepsutych, co nie jest duchowo budujące. Poza tym, w filmie tym jest dużo wulgarności, bezwstydu oraz obsceniczności.

Christian Bale;Amy Adams;Bradley Cooper

Po stronie pozytywów owego obrazu można by umieścić to, iż w niektórych swych wątkach zdaje się on z ironią pokazywać typ kobiety skoncentrowanej na kosmetykach, biżuterii, wymyślnych fryzurach i drogiej odzieży, sugerując, że taki styl życia jest głupi oraz próżny. Jednak i w tym przypadku ów pozytyw w pewnym momencie przeradza się w coś negatywnego, gdyż ukazana w ten sposób kobieta jest seksualnie zdradzana przez swego męża z niewiastą, która jest tu pokazana w sposób zdecydowanie od niej bardziej sympatyczny i przychylny (co z kolei może rodzić sympatię dla grzechu cudzołóstwa). Zresztą elementem filmowego „Happy Endu” jest tutaj także niestety to, iż mąż owej próżnej kobiety rozwodzi się z nią i układa sobie życie ze swą kochanką.

Podsumowując: nie polecamy tego filmu, gdyż jest w nim dużo zła a mało dobra.

Mirosław Salwowski

29 grudnia 2016 12:56